A g…. prawda. Kiedy czytam noty o funkcjonalności PHP6, a szczególnie z czego zrezygnowano, utwierdzam się w przekonaniu o migracji do normalnego języka programowania (Java/Python).Rozwijanie dużego softu przy użyciu PHP kojarzy mi się ze świadczeniem usług transportowych przy użyciu furmanki - niby zawsze możesz zwiększyć zaprzęg, ale gówna i tak się nie pozbędzieszCo mnie wkurzyło: - KISS - autorzy PHP są święcie przekonani, że rozumieją zasadę KISS (gdyby rozumieli, PHP nie byłby tak bałaganiarski) - zapomnijmy o named parameters - autorzy uważają, że to bzdura (naczytali się o KISS) - fatal errors nie będą wyjątkami - tu autorzy też nie są wyjątkowi (trzymają się KISS); z resztą co im to by dało, skoro informacje o błędach przy łączeniu przez ftp_open() trzeba zeskrobywać z ekranowych warningów - blok finally { } nie zostanie wprowadzony do sekwencji try..catch (KISS, bo wyjątki dla autorów to temat trudny przecież) - nie poprawią GC dla długo wykonywanych skryptów - zwalony unicode (uparli się na UTF-16) - nie uporządkują API standardowych funkcji (a mogliby - na rzecz pakietów obiektowych)Cóż, nie chce mi się stawiać PHP6 dla napisania website-u z pięcioma stronami. Java czeka.
No Comments
No comments yet.
RSS feed for comments on this post. TrackBack URL
Sorry, the comment form is closed at this time.
Buty Nike Adidas
kompresory Rihanna Kopiarki